Autor: Piotr Jaroszewski

  • Ewangelia (Mt 12, 14-21)

    1. W których obszarach mojego życia czuję się dziś jak „trzcina zgnieciona” lub „knot tlejący” – słaby, poraniony, zmęczony lub wypalony duchowo? Czy potrafię z ufnością przynieść tę moją słabość Jezusowi, wierząc w Jego nieskończoną delikatność, która nie potępia, ale podnosi i uzdrawia?

    2. Jezus unika rozgłosu, nie szuka taniej sensacji ani poklasku, a w obliczu wrogości faryzeuszy usuwa się w cień, by dalej wiernie służyć. Jak wygląda moja postawa wobec niezrozumienia, odrzucenia czy krytyki? Czy w mojej codziennej służbie i relacjach szukam własnej chwały i uznania, czy też potrafię kochać i służyć w ukryciu, bez szukania siebie?

    3. „W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą”. Gdzie dzisiaj lokuję moją najgłębszą nadzieję na przyszłość? Czy Jezus i Jego Słowo są dla mnie rzeczywistym fundamentem i oparciem, szczególnie wtedy, gdy po ludzku wszystko wydaje się walić i tracić sens?

  • Ewangelia (Mt 12, 1-8)

    1. Czy w moim codziennym życiu nie przypominam faryzeuszy, którzy bardziej skupiają się na zewnętrznych zasadach i ocenianiu innych niż na dostrzeżeniu ich realnego „głodu” i potrzeb? Jak często moje osądy i schematy myślenia wyprzedzają miłosierdzie wobec drugiego człowieka?

    2. Jezus mówi o sobie: „Tu jest coś większego niż świątynia” i ogłasza się Panem szabatu. Jak wygląda moje przeżywanie niedzieli oraz osobistego czasu modlitwy (w tym Namiotu Spotkania)? Czy jest to dla mnie jedynie wypełnianie religijnego obowiązku, czy też przestrzeń żywego spotkania z Osobą Jezusa, który pragnie mnie nasycić i dać mi prawdziwy odpoczynek?

    3. Słowa: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary” wzywają do zbadania motywacji mojego serca. Czy moje zaangażowanie religijne, formacja w Ruchu i podejmowana służba (ofiara) rodzą we mnie większą miłość i wyrozumiałość dla słabości bliźnich, czy też stają się powodem do ukrytej pychy i potępiania tych, którzy „nie nadążają”?